-Tato czym ty się właściwie zajmujesz?

Szkolę ludzi w firmach różnych.

-Z czego ich szkolisz?

-Z przywództwa. 

-eeee? To znaczy ?

-Yyyyy,…. szkolę ludzi, żeby lepiej zarządzali innymi ludźmi.

-A jak to robisz? 

-Najczęściej sami to robią sobie.

Ja im mówię w co mają się pobawić, a potem oni się bawią.

Często zadaję im dużo fajnych zabaw, w czasie których czasem jest bardzo wesoło, najczęściej bardzo im się w nich spieszy, tak samo jak w normalnym życiu dorosłych.

A potem opowiadają sobie nawzajem, co zrobili i jak im się udało. Zastanawiają się, co można było zrobić lepiej.

Na końcu rozmawiają, jak to wszystko, co przeżyli wykorzystają w swojej pracy na co dzień.

Często rysuję też trójkąty, kółka i prostokąty na dużych tablicach i dodaję do nich parę słów. Generalnie dużo jest tego rysowania. 

Żeby wiedzieli, że mówimy w  sumie o prostych sprawach. Dzięki temu mogą lepiej zapamiętać. Ważne, żeby rysunki były kolorowe.

Często jest przy tym wszystkim dużo klaskania i radości. Ale zdarzają się też chwile, kiedy ktoś się wzruszy albo zasmuci. Bo czasami to, co przeżyją w tej grze, przypomina im o prawdziwych sytuacjach, które bywają trudne.

Właśnie w ten sposób ludzie się uczą, jak później lepiej żyć.

Fajna praca, nie?

Share On Facebook
Share On Twitter
Share On Linkedin
Contact us